|
niedziela 4 września 2011
|
|
Puławy, PKP Gołąb, Bałtów, Puławy
|
|
Dystans: 40 km
Start: 14:37
Meta: 18:00
Czas trwania wycieczki: 3 godz. 23 min.
Czas jazdy: 2 godz. 44 min.
|
|
W niedzielne popołudnie wybrałem się do lasu w okolicy Gołębia, żeby naocznie ocenić postęp prac przy budowie żwirowej drogi. Miałem też nadzieję, że uda mi się ustalić dokąd zmierza ta budowa.
|
|
Cztery tygodnie temu nawierzchnia żwirowa kończyła się w tym miejscu. Zdjęcie po lewej stronie zrobiłem 7. sierpnia.
|
|
Teraz koniec żwiru przesunął się kilkaset metrów dalej.
|
|
Dalej już tylko piach...
|
|
szlabany...
|
|
i wieże strażników.
|
|
Tu droga się kończy. Na razie nie udało się ustalić, dokąd będzie prowadziła (o ile w ogóle będzie dokądś prowadziła). Gdybym w tym miejscu pojechał prosto, dotarłbym w okolice Zakładów Azotowych. Wybrałem jednak drogę w lewo, która doprowadziła mnie do Bałtowa.
|
|
Na rogatkach Bałtowa.
|
|
Odnowiona kapliczka z przełomu XIX i XX wieku.
|
|
Krótki odpoczynek przy sklepie spożywczo-przemysłowym.
|
|
Pustynia Kaltenbacha.
|
|
Komentarze (są widoczne po zaakceptowaniu przez administratora)
dnia 16.12.2011 o godzinie 23.04 z IP=***.***.***.***
baska_m@onet.pl napisał(a): Super strona ! Jechalam tamtedy (szlak rowerowy do jeziora Piskory) w lipcu - myslalam, ze po deszczach bedzie latwiej po piaskach.. Ale zamiast tego byly jeziora na łakach i koszmarne bloto w lesie... . A w poblizu Baltowa pomylilismy w lesie drogi - i znalezlismy sie w Borysowie, bo , jak nas poinformowano, akurat pokradziono slupki z oznaczeniami szlaku.. No, coz zamiast 40 bylo ponad 50 km . Polecam wiec mniej obznajmionym z terenem zabranie dobrej mapy (i kanapki !) :)
|
|
|