Dwa rowery i nas dwoje czyli małżeński blog foto-rowerowy
Start O nas Linki Miejsca Szukaj Komentarze LO od 6. czerwca 2006 = 97580 RSS Dwa rowery i nas dwoje
Nowsze

Rok 2011

Rok 2010

19 września
26 sierpnia
20 sierpnia
18 sierpnia
11 sierpnia
30 lipca
22 lipca
20 lipca
9 lipca
30 czerwca
27 czerwca
6 czerwca
31 maja
22 maja
21 maja
11 maja
30 kwietnia
28 kwietnia
23 kwietnia
18 kwietnia
12 kwietnia
29 marca
19 marca
11 marca
4 marca
28 lutego

Starsze

Rok 2009
Rok 2008
Rok 2007
Rok 2006
Rok 2005

środa 18 sierpnia 2010

Puławy, Bonów, Puławy

Dystans: 29,6 km
Start: 15:09
Meta: 18:26
Czas trwania wycieczki: 3 godz. 17 min.
Czas jazdy: 2 godz. 36 min.

Leśno-przemysłowa wycieczka do Bonowa, w czasie której stwierdziłem, że zakwitły już wrzosy i nie ucieszyłem się z tego powodu, a wręcz przeciwnie. Poza tym niebo zasłaniały granatowe chmury.

Bonów - wiata wypoczynkowa Kapliczka w Bonowie Bonów - studnia


Krótka informacja o dawnej wsi Bonów

Opis Bonowa

Wieś Bonów do czasów wysiedlenia (1936-37) należała do województwa lubelskiego, powiat Puławy, gmina i parafia Gołąb. Wieś położona była pomiędzy Gołębiem od zachodu i Bałtowem od wschodu i zajmowała obszar o długości około 600 metrów i szerokości około 250 metrów.

Wieś zaczynała się od strony zachodniej w miejscu, gdzie obecnie znajduje się kapliczka. Zabudowa wsi była zwarta, budynki drewniane, w 90% kryte strzechą. Od strony północnej romieszczone były głównie budynki mieszkalne. Świadczą o tym rosnące wciąż krzaki bzu, które z reguły znajdowały się przy każdym domostwie. Od strony południowej rozmieszczone były budynki inwentarskie: stodoły, obory itp.

Wieś liczyła 63 domostwa, w których zamieszkiwało około 330 osób. W pasie rozdzielającym budynki mieszkalne od inwentarskich znajdowało się 6 studni, w których czerpanie wody odbywało się za pomocą tzw. żurawi. Przy każdej studni stało koryto do pojenia zwierząt gospodarskich. Koryta te nazywane były w gwarze mieszkańców: tok.

Bonów posiadał czteroklasową szkołę powszechną. Mieściła się ona w jednej izbie budynku mieszkalnego Franciszka Wydry. Zajęcia w szkole, prowadzone przez jednego nauczyciela, odbywały się na dwie zmiany w klasach łączonych (pierwsza z drugą i trzecia z czwartą).

W wsi działały dwa, a okresowo trzy sklepiki, w których mieszkańcy zaopatrywali się w artykuły pierwszej potrzeby (nafta, sół, zapałki itp.).

Mieszkańcom Bonowa żyło się bardzo biednie. Ziemia tu była nieurodzajna, piaszczysta, grunty rolne klasy IV-V. Przysłowiowy "głodny przednówek" był częstym elementem życia mieszkańców dawnych lat. Braki w kuchni domowej oraz finansach można było latem uzupełnić zbieranym runem leśnym na potrzeby własne i sprzedaż. Sprzedawano również drewno opałowe i chrust, głównie mieszkańcom pobliskiego miasta Irena (nazywanego także Forsztat).

Życie w Bonowie miało również swoje zalety: piękne położenie, rosnące wokół lasy, kwitnące drzewa i kolorowe krzewy o różnorodnych zapachach, szczególnie w okresie wiosennym i letnim, sprawiały wspaniałe wrażenie. Cała wieś tak tonęła w zieleni, że z daleka nie można jej było dojrzeć.

Przesidlenie - wybawienie z biedy

W latach 1935-36 tereny należące do wsi Bonów wraz z budynkami mieszkalnymi i inwentarskimi zostały oszacowane i wykupione przez Ministerstwo Spraw Wojskowych z przeznaczeniem na poligon dla Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Dęblinie.

Wartość majątku wsi Bonów oszacowano na 694 tysiące 50 zł. Grunty o powierzchni 680 ha 4464 m² wyceniono na kwotę 364 tysiące 15 zł, a odpowiednio drzewostan na kwotę 154 tysiące 501 zł oraz zabudowania na kwotę 175 tysięcy 534 zł.

Przesiedlenie mieszkańców nastąpiło w latach 1936-37. W 1936 roku mieszkańcy 39 gospodarstw osiedlili się w rejonie Siostrzytowa w powiecie lubelskim, nadając nowej osadzie nazwę - Bonów, obecnie Kolonia Bonów.

W 1937 roku mieszkańcy pozostałych domostw przesiedlili się w okolice Bychawy, w powiecie lubelskim obecnie miejscowość nazywa się Kolonia Bychawka III.

W latach 1959-60 Ministerstwo Obrony Narodowej zrezygnowało z poligonu i przekazało tereny Ministerstwu Rolnictwa i Leśnictwa. Część terenu dawnego Bonowa, łąki i pastwiska, przekazano w użytkowanie rolnikom ościennych wiosek, a pozostałe tereny zalesiono.

W celu upamiętnienia dawnej wsi Bonów, w 60-tą rocznicę przesiedlenia mieszkańców, zbudowano kapliczkę. Tradycją stało się, iż latem odprawiane są nabożeństwa przy kapliczce, w których uczestniczą mieszkańcy dawnego Bonowa wraz dziećmi, wnukami i prawnukami oraz okoliczni mieszkańcy. Wykonawcami i opiekunami kapliczki są: Jan i Tomasz Kozak, wnukowie Stanisława Kozaka, dawnego mieszkańca wsi Bonów oraz ich szwagier Edward Bąkała. "Na podwórku swojego dziadka" urządzili miejsce biwakowania, na którym szczególnie latem, odbywają się pikiniki. Odwiedzają to miejsce nie tylko mieszkańcy dawnego Bonowa wraz ze swoimi rodzinami, ale także inni, których zachyciło piękno tego zakątka.

Powyższe informacje i wspomnienia sporządzili byli mieszkańcy Bonowa, stali bywalcy i inicjatorzy pamięci o tym miejscu: Feliks Wydra oraz Józef Wiejak.

wrzosy Choć jeszcze nie wrzesień...

Kopalnia Piasku Kwarcowego
"PUŁAWY-SKOKI"
Osobom nieupoważnionym
wstęp wzbroniony

Kopalnia piasku kwarcowego Kopalnia piasku kwarcowego - tablica ostrzegawcza Kopalnia piasku kwarcowego - widok z góry

Azoty Puławy Puławy Azoty Mój drugi dom

Komentarze (są widoczne po zaakceptowaniu przez administratora)

Treść:

Autor:


Puławy
Widok z kamery UM
Kazimierz Dolny
Widok z kamery www.KazimierzDolny.pl
* * * * *