|
|
|
piątek 20 października 2006
|
|
Puławy, Parchatka, Zbędowice, Wierzchoniów, Celejów, Stok, Klementowice, Pożóg Nowy, Końskowola, Młynki, Puławy
|
|
Dystans: 48 km
Start: 10:21
Meta: 16:18
Czas trwania wycieczki: 5 godz. 57 min.
Czas jazdy: 3 godz. 40 min.
|
|
Dwa tygodnie temu, na szczycie góry w Parchatce, strażacy z Bochotnicy i Wierzchoniowa ustawili trzy dębowe krzyże księżnej Izabeli Czartoryskiej. Jedziemy je zobaczyć. Najpierw ścieżką rowerową wzdłuż wału, później szosą do Zbędowic a na koniec polną drogą prowadzącą przez malowniczo pofałdowane pola. Przy krzyżach urządzamy sobie odpoczynek. Mamy termos z gorącą herbatą, kanapki i eleganckie widoki na dolinę Wisły. Po napełnieniu brzuchów i nasyceniu oczu wracamy do Zbędowic. Skręcamy w prawo i jedziemy afaltową szosą. Mijamy szkołę i sklep po prawej stronie. Za sklepem asfalt się kończy i kilkadziesiąt metrów przejeżdżamy po betonowych płytach. Przed następnymi zabudowaniami skręcamy w prawo, w polną, nieutwardzoną drogę. Kilka łagodnych zakrętów a później zjazd, który jest tak stromy, że oczy odważam się otworzyć dopiero na dole. Jeszcze kilka zakrętów i okazuje się, że jesteśmy w Wierzchoniowie. Przez betonowy mostek przerzucony nad Bystrą dojeżdżamy do szosy Bochotnica-Nałęczów i skręcamy w lewo. Jedziemy do Celejowa ciesząc oczy jesiennymi barwami drzew na zboczach gór otaczających dolinę Bystrej. Trochę przeszkadzają pędzące nie wiadomo po co i gdzie samochody. W Celejowie skręcamy w lewo i od razu robi się spokojniej. Zjeżdżamy z górki do Stoku. Na dole skręcamy w prawo i jedziemy w stronę Klementowic. Mijamy pomalowany na żółto kościół pw. Świętej Trójcy, później mały, parterowy budynek szkoły. Jedziemy polną drogą wzdłuż ogrodzenia jabłkowego sadu, w którym właśnie odbywa się zbiór. To już Klementowice. Mojej pomysłowej żonie wpada do głowy myśl, żeby odwiedzić Wojtka, który na pewno zaproponuje jej kawę. Na tarasie przed domem siedzi Arek i wyjaśnia, że "tata jest ale go nie ma, bo pojechał rowerem". Zamiast kawy będzie cola i Tyskie Gronie przed szklano-blaszanym sklepem. Dla mnie to nawet lepiej, bo przecież nie lubię kawy. Z Klementowic do Końskowoli pojedziemy ścieżką biegnącą wzdłuż torów kolejowych. Do Puław wracamy przez Młynki. W lesie przy drodze ostatni przystanek. Dopijamy resztę herbaty z termosu i zjadamy ostatnie kanapki.
|
|
Jedziemy do Parchatki. Tutaj zatrzymałem się, żeby popatrzeć na Wisłę.
|
|
Puławy zostają za nami.
|
|
Na polu przy ścieżce zakwitły słoneczniki. Chyba już nie zdążą dojrzeć przed zimą...
|
|
Kręta szosa do Zbędowic.
|
|
Z przedrożnej jabłonki pospadały jabłka. Krąży nad nimi rój kolorowych motyli. "Szczęśliwe chwile to motyle..."
|
|
Ostatni odcinek malowniczej drogi na szczyt Góry Trzech Krzyży.
|
|
Jesteśmy na miejscu.
|
|
Możemy popatrzeć na dolinę Wisły
|
|
i na nasze miasteczko.
|
|
Szkoła Podstawowa w Zbędowicach - filia szkoły w Bochotnicy.
|
|
Jedziemy do Wierzchoniowa.
|
|
W dolinie Bystrej.
|
|
Wierzchoniów - kościół MB Różańcowej.
|
|
Stok - kościół pw. Świętej Trójcy (filia parafii w Klementowicach)
|
|
Szkoła Podstawowa w Stoku.
|
|
43 zdjęcia w rozdzielczości 800 x 600
|
|
Komentarze (są widoczne po zaakceptowaniu przez administratora)
dnia 22.10.2006 o godzinie 10.37 z IP=81.219.21.45 meteor2017 napisał(a): Ech sielanka... piękna pogoda na rower :-) Dokąd by tu dziś?
A ja mam taki patent na kawę: wożę termos wrzątku, w słoiczku mieszankę własnego mieszania 3w1 (właściwie 4w1 bo np. ze szczyptą cappuccino waniliowego) i kubeczek blaszany... a jak kto nie lubi to mam zapasową torebkę herbaty.
dnia 22.10.2006 o godzinie 11.08 z IP=82.177.118.200 slim napisał(a): Wypróbujemy przy najbliższej okazji. Szkoda, że nie dzisiaj ale dzisiaj to ja jestem w robocie i zarabiam na ten wrzątek :(
dnia 31.10.2006 o godzinie 18.24 z IP=83.18.72.226 kosmala.mirek@op.pl napisał(a): Strasznie szosowo. Jazdę po szosie traktujemy jak karę, sport ekstremalny (dojechał znaczy tiry nie rozjechały i przeżył), w ostateczności jak dojazdówkę. A obok takie fantastyczne wąwozy. Był czas że naszą spontaniczną grupą rowerową spenetrowaliśmy każdą niemal dziurę w tym rejonie. Ostatnio raczej Działy Grabowieckie. Polecam zjechanie ze szlaków turystycznych i szos. Np. spenetrowanie wąwozów w skarpie wiślanej między Parchatką a Kazimierzem. Inny swiat. A w Rogowie byliście już??? dnia 17.02.2007 o godzinie 16.09 z IP=83.28.44.13 Turystka napisał(a): Serdecznie polecam wszystkim odwiedzajacym tę stronę wycieczkę do pieknej wsi Zbędowice. ta wies ma wspanialą i ciekawa historie.. Jest tam przepieknie i cudownie. Zapraszam!!!!! |
|
|
|
|
Puławy
|
godz. 19:00 temp. 15.3°C ciśnienie 1006 hPa wiatr 6.12 km/h wilgotność 94% | godz. 18:00 temp. 16.2°C ciśnienie 1005 hPa wiatr 2.52 km/h wilgotność 92% | godz. 17:00 temp. 16.9°C ciśnienie 1005 hPa wiatr 4.68 km/h wilgotność 89% |
|
|
Kazimierz Dolny
|
|
|