|
|
|
piątek 6 października 2006
|
|
Puławy, PKP Puławy Chemia, PKP Gołąb, Łąki Bonowskie, Rezerwat Piskory, Borysów, Bałtów, PKP Puławy Chemia, Puławy
|
|
Dystans: 43,1 km
Start: 10:43
Meta: 16:40
Czas trwania wycieczki: 5 godz. 57 min.
Czas jazdy: 3 godz. 25 min.
|
|
Dzisiaj mam wolne. Wstałem o siódmej rano. Za oknem szaro-bure niebo a na dole mgła. Martwię się, że z wycieczki znowu będzie lipa. O ósmej wstaje moja ukochana żona i zaraz potem pokazuje się słońce. Pojedziemy do Rezerwatu Piskory. Tą samą co zawsze trasą wzdłuż torów kolejowych do Gołębia i dalej szosą w stronę Niebrzegowa. Po drodze co rusz miajmy zaparkowane albo jadące samochody, motorowery, rowery i inne pojazdy grzybiarzy. Skręcamy w prawo i przez Łąki Bonowskie, ścieżką biegnącą brzegiem rzeczki Rabik jedziemy nad jezioro Piskory. Przy punkcie czerpania wody zabłąkany kierowca bordowego auta pyta nas o drogę do Niebrzegowa. Za jeżdżenie samochodem po ścieżce dydaktycznej i po rezerwacie, topimy go w jeziorze razem z jego smrododajnym pojazdem i jedziemy dalej. Zatrzymujemy się w naszym ulubionym miejscu, przy pomoście widokowym - "Wydma nad Piskorami". Pod świerkami rosną podgrzybki. Zbieramy je skrzętnie, przydadzą się w domu do przyrządzenia jaj po piskorsku. Odpoczywamy na pomoście siedząc na ławkach wykonanych z drewnianych bali. Później jedziemy leśną drogą dookoła jeziora. Zatrzymujemy się co jakiś czas i zbieramy następne podgrzybki. Trafiają się nawet dwa duże prawdziwki. Na leśnym skrzyżowaniu w pobliżu Borysowa, spotykamy czarnego psa o imieniu Tosiek. Jedziemy przez Borysów. Koło remizy skręcamy w prawo do Bałtowa. W Bałtowie odpoczywamy pod parasolem ustawionym przed sklepem, gasząc pragnienie swoimi ulubionymi napojami. Do domu wracamy przez las, drogą koło leśniczówki koła łowieckiego "Azotrop" i Zakładów Azotowych. Robi się zimno.
|
|
Jezioro Piskory - punkt czerpania wody.
|
|
Jezioro Piskory - pomost widokowy.
|
|
Odpoczywamy na ławkach wykonanych z grubych, drewnianych bali.
|
|
Zbieramy grzyby
|
|
i podgrzybki.
|
|
Leśna droga dookoła jeziora.
|
|
Leśna droga dookoła jeziora czasami jest piaszczysta i rowery trzeba trochę poprowadzić.
|
|
Jesteśmy na północnym brzegu.
|
|
Kolejny przystanek ścieżki dydaktycznej na brzegu jeziora Piskory.
|
|
Wydawało mi się, że huby rosną jasnym do dołu. Okazuje się, że byłem w błędzie.
|
|
20 zdjęć w rozdzielczości 800 x 600
|
|
Komentarze (są widoczne po zaakceptowaniu przez administratora)
dnia 07.10.2006 o godzinie 22.57 z IP=89.151.25.139 Tadek napisał(a): Pytanie za 100 punktów- skąd wiedzieliście, że pies wabi się tosiek? Powiedział?
Pozdrowienia od Tadka, Beaty i Niki. I od mojego rowerka też.
dnia 08.10.2006 o godzinie 0.07 z IP=82.177.235.43 Slim napisał(a): Dokładnie to było tak, że jechał ciągnik, który ciągnął furmankę. Na furmance siedziało kilku panów. Za furmanką biegły dwa psy. Spotkaliśmy się na leśnym skrzyżowaniu. Stanęliśmy, żeby przepuścić traktor a czarny pies zatrzymał się przy nas. Najwyraźniej nie chciało mu się już dalej biec. Jeden z pasażerów furmanki wołał "Tosiek, Tosiek!"
Pozdrawiamy serdecznie. My i nasze dzwonki ;).
dnia 10.10.2006 o godzinie 12.52 z IP=83.24.38.107 wala napisał(a): Pomysł z tymi rowerami i tą stroną uważam za doskonały! Ludzie mogą obejrzeć swoje okolice, tylko szkoda, że tak mało zdjęć... Komentarze fajne;-) może powinniście na jakiś tablicach ogłoszeń wywieszać notki z adresem strony, bo podejrzewam, że nie wszyscy wiedza, ze takowa istnieje. Osobiście bardzo mi się podoba. Pozdrawiam
dnia 19.10.2006 o godzinie 19.59 z IP=84.10.50.180 Robert napisał(a): Bardzo mi sie podoba strona ,opisy,trasy itp ale brakuje mi jednego ...w dalszym ciągu pozostajecie anonimowi brak waszych zdjęć |
|
|
|
|
Puławy
|
godz. 7:00 temp. 10.2°C ciśnienie 1002 hPa wiatr 4.68 km/h wilgotność 89% | godz. 6:00 temp. 9.6°C ciśnienie 1002 hPa wiatr 9 km/h wilgotność 92% | godz. 5:00 temp. 9.9°C ciśnienie 1003 hPa wiatr 9.36 km/h wilgotność 91% |
|
|
Kazimierz Dolny
|
|
|