Dwa rowery i nas dwoje czyli małżeński blog foto-rowerowy
Start O nas Linki Miejsca Szukaj Komentarze LO od 6. czerwca 2006 = 74714 RSS Dwa rowery i nas dwoje
Nowsze

Rok 2010
Rok 2009
Rok 2008
Rok 2007

Rok 2006

18 listopada
17 listopada
30 października
26 października
20 października
6 października
27 września
25 września
22 września
15 września
14 września
10 września
9 września
2 września
25 sierpnia
24 sierpnia
19 sierpnia
3 sierpnia
29 lipca
28 lipca
23 lipca
18 lipca
7 lipca
2 lipca
27 czerwca
22 czerwca
20 czerwca
19 czerwca
18 czerwca
17 czerwca
16 czerwca
15 czerwca
14 czerwca
13 czerwca
11 czerwca
6 czerwca
25 maja
20 maja
16 maja
15 maja
7 maja
5 maja
3 maja
1 maja
29 kwietnia
24 kwietnia
21 kwietnia
19 kwietnia
8 kwietnia
7 kwietnia
2 kwietnia
27 marca

Starsze

Rok 2005

sobota 29 lipca 2006

Puławy, Rudy, Końskowola, Pożóg Stary, Kolonia Pożóg, Stok, Celejów, Rąblów, Kolonia Rzeczyca, Skowieszynek, Wylągi, Kazimierz Dolny, Bochotnica, Parchatka, Puławy

Dystans: 53,8 km
Start: 9:33
Meta: 14:52
Czas trwania wycieczki: 5 godz. 19 min.
Czas jazdy: 3 godz. 41 min.

Na końcu Składowej przenosimy rowery przez tory. Jedziemy skrajem lasu w kierunku Rud. Okazuje się jednak, że właśnie trwają tam prace przy zakopywaniu długiej, żółtej rury i do Rud dojechać się nie da. Na szczęście jest "objazd" przez pola. Z Rud już bez przeszkód, przez Końskowolę, Pożóg i Celejów jedziemy do Rąblowa. Jak zwykle postój i odpoczynek urządzamy sobie na schodkach przy pomniku partyzantów. Nad kępami rosnącego nieopodal łopianu kręcą się duże, jasnobrązowe motyle. Probuję zrobić im jakąś fotkę ale mi się nie udaje. Za szybko zmieniają miejsca. Na pocieszenie zostają mi kwiatki i wolniejszy od motyli trzmiel. Z Rąblowa mamy zamiar pojechać do Skowieszynka czerwonym szlakiem turystycznym. Na początku długi podjazd wąską asfaltową drogą, później już płasko. Za Rąblowem szlak skręca w prawo, w polną, piaszczystą drogę. Jest nam żal rozstać się z równym, gładkim asfaltem więc rozstajemy się ze szlakiem. Dojeżdżamy do Kolonii Rzeczyca. Zatrzymujemy się przy sklepie spożywczo-przemysłowym "Kram". Jest trochę cienia, są krzesełka i jest zimna cola. A najważniejsze, że jest miła i przyjazna atmosfera stworzona przez miejscowych konsumentów "Tatry". Spod sklepu mamy z górki. Dojeżdżamy do szosy nr 824 (Opole Lubelskie - Puławy) i skręcamy w prawo. Do Skowieszynka czeka nas długi podjazd zakończony "podprowadzaniem". Później znowu z góry, przez Wylągi i Doły do Kazimierza. Zatrzymujemy się dopiero przy źródełku na Puławskiej. Zimna woda jest lepsza od ciepłej. Wylewam resztę "Cisowianki" i napełniam butelkę wodą wypływającą spod ziemi. Za Bochotnicą remontują jezdnię. Ruch, który odbywa się tylko jednym, wąziutkim pasem reguluje sygnalizacja świetlna. Trzeba czekać. Uciekamy na wał. W cieniu wierzby, nad małym bajorkiem zjadamy ostanie kanapki. Ścieżką po wale dojeżdżamy do Parchatki a dalej mamy już elegancką dróżkę rowerową, którą wracamy do Puław.

Pożóg Pożóg jest znany z uprawy róż.

Pożóg Pożóg - kaplica Matki Boskiej Królowej Polski.

rzep Niezidentyfikowany owad siedzący na rzepie w Rąblowie.

trzmiel Trzmiel koło pomnika w Rąblowie.

Droga z Rąblowa Droga z Rąblowa do Kolonii Rzeczyca.

Kolonia Rzeczyca - sklep Kolonia Rzeczyca - sklep spożywczo-przemysłowy "Kram".

Kazimierz Kazimierz Dolny - stara chata na ulicy Doły.

Bochotnica Siedzimy nad bajorkiem w pobliżu Bochotnicy. Daleko za Wisłą widać Nasiłów.

16 zdjęć w rozdzielczości 800 x 600

Komentarze (są widoczne po zaakceptowaniu przez administratora)

dnia 28.05.2008 o godzinie 16.25 z IP=99.201.137.96
rzeczka-wstazeczka napisał(a):

Ta stara chalupa/jesli to ta/nalezala do rodziny Niezabitowskich

Treść:

Autor:


Puławy
 godz. 6:00
 temp. 9.6°C
 ciśnienie 1002 hPa
 wiatr 9 km/h
 wilgotność 92%
 godz. 5:00
 temp. 9.9°C
 ciśnienie 1003 hPa
 wiatr 9.36 km/h
 wilgotność 91%
 godz. 4:00
 temp. 10.2°C
 ciśnienie 1003 hPa
 wiatr 5.4 km/h
 wilgotność 90%
Widok z kamery UM
Kazimierz Dolny
Widok z kamery www.KazimierzDolny.pl