|
|
|
środa 14 czerwca 2006
|
|
Krasne Krzywe, Krasne Stare, Maśluchy, Stary Uścimów, Drozdówka, Jedlanka Podleśna, Jezioro Czarne, Libiszów, Sosnowica, Górki, Zienki, Jamniki, Łomnica, Lejno, Zamłyniec, Jezioro Zagłębocze, Krasne Krzywe
|
|
Dystans: 55,5 km
Start: 9:40
Meta: 15:35
Czas trwania wycieczki: 5 godz. 55 min.
Czas jazdy: 3 godz. 37 min.
|
|
Ruszamy w stronę Krasnego. Zatrzymujemy się przy sklepiku, żeby kupić wodę. Mijamy bar "Dragon". Pani Krysia i pan Wojtek stoją przy dużym samochodzie dostawczym, który zatrzymał się przy wejściu do lokalu. Na najbliższym skrzyżowaniu skręcamy w prawo i przejeżdżamy przez mostek na Kanale Wieprz-Krzna. Za chwilę mijamy parterowy, pomalowany na biało budynek szkoły i zatrzymujemy się przy drewnianym pomoście nad Jeziorem Krasne. Kilka fotek i dalej w drogę. Po lewej bar "Krasnal" zaprasza na "pyszną rybę". Nie pamiętam czy był tu w zeszłym roku. Zaraz za tablicą z napisem "Maśluchy" skręcamy w lewo. Stąd widać już dach kościoła Św. Apostołów Piotra i Pawła w Starym Uścimowie. W Nowym Uścimowie skręcamy w prawo i po kilku minutach zatrzymujemy się przed furtką prowadzącą na mały, przykościelny placyk z murowaną kapliczką pośrodku. Chciałbym zrobić zdjęcie kościoła ale nie bardzo wiem jak. Słońce świeci z tylu a ulica jest wąska. Po drugiej stronie znajduje się budynek Urzędu Gminy Uścimów. Nie ma gdzie się cofnąć, żeby objąć całość. W końcu zadowalam się fotką kapliczki i jedziemy dalej. Przy stadionie KS "Wodnik" Uścimów skręcamy w lewo a potem na skrzyżowaniu w prawo. Po obu stronach szosy mamy stawy. Tak dojeżdżamy do Drozdówki. Tutaj skręcamy w lewo i po przejechaniu około 1,5 km mijamy tablicę z napisem "Stara Jedlanka". Na naszej mapie miejsce to oznaczone jest jako "Jedlanka Podleśna". Skręcamy w prawo, na wschód. Za chwilę rozstajemy się z asfaltową szosą, która pod ostrym kątem zakręca w lewo, w stronę Uhnina. My jedziemy prosto, wygodną drogą przez las. Zbliżamy się do Jeziora Czarnego. Na drodze stoi jakiś samochód. Przy nim facet. Pyta dokąd prowadzi droga, którą jedziemy. Nie zatrzymując się wyjaśniamy, że do Sosnowicy i że to już całkiem niedaleko. Dojeżdżamy nad brzeg jeziora, w to samo miejsce, w którym byliśmy tu w zeszłym roku z Piranią. Mój licznik pokazuje, że przejechaliśmy dopiero około 20 km. Siadamy na małej, drewnianej ławeczce zrobionej z jednej, nieheblowanej deski. Ładnie tu jest. Mamy herbatniki, można się posilić. Pojawia się facet, którego spotkaliśmy w lesie. Jest z nim jakiś drugi. Mają mapę. Chwilę rozglądają się po jeziorze i odchodzą. Na nas też już czas. Chcemy jechać do Sosnowicy ale okazuje się, że właśnie budują nową drogę i ta stara jest całkowicie nieprzejezdna. Sterty piachu, ziemi, spychacze itp. Trzeba poszukać innej. Po drugiej stronie, za drzewami widać wodę. Kierujemy się w tamtą stronę. Stawy i polna droga, mniej więcej w stronę Sosnowicy. Jedziemy. Z przeciwnej strony idzie jakaś grupa. Pytam o drogę jednak okazuje się, że to jest wycieczka głuchoniemych dzieci. Dopiero ich opiekun mówi nam, że da się tamtędy dojechać do Sosnowicy. Bardzo ładna droga pomiędzy stawami. Dużo bocianów i czapli. Prawie się nas nie boją. Wyprzedzamy dwóch zroweryzowanych wędkarzy. Dojeżdżamy do zabudowań. To Gospodarstwo Rybackie "Libiszów". Zgodnie z radą przewodnika głuchoniemych przejeżdżamy przez drewnianą bramę i wyjeżdżamy na twardą, żwirową drogę. Ładne, biało-brązowe źrebaki na wybiegu po prawej stronie. Po lewej pole kwitnącego rzepaku. Mijając kolejne stawy dojeżdżamy do szosy. W prawo potem w lewo, most na Kanale Wieprz-Krzna i jesteśmy w Sosnowicy. Dużo bocianich gniazd. Stara, nieużywana już cerkiew pw. świętych Apostołów Piotra i Pawła, niewielki skwer z dziwnym, betonowym obeliskiem ustawionym na środku trawnika. Nie zatrzymując się dojeżdżamy do drogowskazu z napisem "Urszulin 18" i skręcamy w prawo. Cicha szosa przez sosnowy las. Mijamy Górki. Duże gospodarstwo hodowlane. Na jednym wybiegu krowy, na innym cielaki. Jedziemy wzdłuż granicy Poleskiego Parku Narodowego. Informują nas o tym czerwone tablice po lewej stronie szosy. Przejeżdżamy przez Zienki. Małe osiedle bloków mieszkalnych po lewej i coś w rodzaju nie do końca zrujnowanego PGR-u po prawej. Na skrzyżowaniu skręcamy w lewo. Nazwa następnej mijanej miejscowości, Jamniki, wzbudza dużą wesołość u mojej ukochanej żony. Wyprzedzamy autokar, przy którym zbierają się uczestnicy szkolnej wycieczki. Pewnie byli na ścieżce dydaktycznej do Jeziora Moszne. Na liczniku mam 37 km. Zatrzymujemy się na łyk wody i krótki odpoczynek. Jesteśmy już głodni. W Łomnicy skręcamy w prawo. Lejno, Zamłyniec i wreszcie lądujemy w barze u pana Tadka na Jeziorem Zagłębocze. Bardzo smakują nam pierogi z mięsem i sosem kurkowym po 9 zł za porcję. Gardła płuczemy Tyskim Książęcym i colą. W drodze powrotnej nad Łukcze, łapie nas mały deszczyk, który przeczekujemy w ruinach drewnianej stodoły.
|
|
Jezioro Krasne
|
|
Stary Uścimów - kapliczka przy kościele parafialnym pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła
|
|
Pole namiotowe nad Jeziorem Czarnym. Zadaszone stoliki i ławki wyglądają ładnie ale siedzi się tam niezbyt wygodnie. Wyskość stolików została dostosowana dla osób o wzroście powyżej 2 metrów. Ja ze swoimi 180 cm miałem blat pod samą brodą a moja ukochana żona chowała się pod nim cała.
|
|
Malownicza droga pośród stawów Gospdarstwa Rybackiego "Libiszów"
|
|
Jezioro Zagłębocze
|
|
7 zdjęć w rozdzielczości 800 x 600
|
|
Komentarze (są widoczne po zaakceptowaniu przez administratora)
dnia 08.07.2006 o godzinie 19.43 z IP=87.204.191.251 roger napisał(a): jeżeli chcesz wypocząć na łonie nieskazitelnej przyrody iszukasz spokoju ,polecam jezioro czarne .
dnia 19.09.2006 o godzinie 21.31 z IP=83.18.73.82 Turysta urzeczony pieknem ,,CZARNEGO" napisał(a): Zgadzam się ztą opinią.Byłem, odpocząłem i za rok wrócę
dnia 07.07.2007 o godzinie 14.37 z IP=87.96.102.215 czarny z rodziną napisał(a): po siedmiu latach znowu zmierzamy nad jezioro zagłębocze.jesteśmy ze śląska,a to jezioro ma urok
dnia 18.01.2008 o godzinie 20.49 z IP=83.28.26.170 PSV napisał(a): WITAM
PODZIWIAM WASZ ZAPAL DO TAKIEGO ZWIEDZANIA
A CO DO BARU KRASNAL TO STOI TAM JUZ 15 LAT POZDRAWIAM
PS
BARDZO SPODOBALA MI SIE JEDNA FOTKA I WSZYSTKIM POKAZUJE ZE JAK WYPOCZYNEK AKTYWNY TO I ZDJEC Z WIDOKAMI MOZNA POZAZDROSCIC
dnia 18.03.2009 o godzinie 21.08 z IP=82.177.237.193
gonia napisał(a): podzielam zdanie że nad jeziorem czarnym super odpoczynek ja z rodzinką co jakiś czas zaglądamy tam choć na wekend jest cudownie |
|
|
|
|
Puławy
|
godz. 6:00 temp. 9.6°C ciśnienie 1002 hPa wiatr 9 km/h wilgotność 92% | godz. 5:00 temp. 9.9°C ciśnienie 1003 hPa wiatr 9.36 km/h wilgotność 91% | godz. 4:00 temp. 10.2°C ciśnienie 1003 hPa wiatr 5.4 km/h wilgotność 90% |
|
|
Kazimierz Dolny
|
|
|