|
|
|
wtorek 13 czerwca 2006
|
|
Jaszczów, Milejów, Łańcuchów, Ciechanki, Stara Wieś, Puchaczów, Bogdanka, Nadrybie-Dwór, Nadrybie-Wieś, Kaniwola, Rezerwat Brzeziczno, Rogóźno, Krasne Krzywe
|
|
Dystans: 34,3 km
Start: 15:55
Meta: 18:35
Czas trwania wycieczki: 2 godz. 40 min.
Czas jazdy: 2 godz. 3 min.
|
|
Doczekaliśmy dnia wyjazdu nad jezioro. Pojedziemy pociągiem do Jaszczowa a dalej "normalnie" - rowerami. W sakwach mamy tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Reszta bagażu przyjedzie samochodem. Pociąg do Chełma odchodzi o godz. 13.58. Bilety dla dwóch osób kosztują 23,60 zł. Do tego dwa razy po 4,50 zł za rowery. Razem 32,60 zł. Do Lublina pociąg jedzie prawie pusty. W Lublinie doczepiają dodatkowe wagony. Zapełniają się w Świdniku ludźmi wracającymi z pracy. Niektórzy z puszkami piwa w rękach. Piją, palą papierosy. Tak dojeżdżamy do Jaszczowa. Wyjście z peronu prowadzi przez wysoką estakadę zawieszoną nad torami. Strome schodki w górę, potem w dół. Mały, zaniedbany dworzec zbudowany z czerwonej cegły. Na rozkładzie jazdy zawieszonym przy okienku kasy sprawdzam godziny odjazdu pociągów powrotnych i wreszcie ruszamy. Zaraz za Jaszczowem jest Milejów. Jakiś okazały, dwupiętrowy gmach po lewej stronie. To chyba urząd gminy. Po prawej mijamy kościół pw. Wniebowzięcia NMP. Jezdnia w bardzo kiepskim stanie. Więcej dziur, niż asfaltu. Na szczęście tylko w Milejowie, dalej jest już lepiej. Podjeżdżamy pod niewielkie wzniesienie i na skrzyżowaniu skręcamy w prawo. Sady po obu stronach jezdni. Przed nami dolina Wieprza i Nadwieprzański Park Krajobrazowy. Zjeżdżamy z górki do Łańcuchowa. Po lewej, nieco ukryty za drzewami stoi niewielki kościół z czerwonym dachem. Dalej jakiś ciekawy budynek, pałac albo dworek. Z szosy dobrze nie widać a brama niestety jest zamknięta. Most na Wieprzu i kąpiące się poniżej dzieci. Dziwne, bo wcale nie jest gorąco. Wieje chłodny wiatr a słońce tylko od czasu do czasu pokazuje się zza chmur. Teraz kawałek przez las i za chwilę mijamy Ciechanki. Stąd już widać szyb kopalni w Bogdance. Skrzyżowanie w Starej Wsi - w lewo i zaraz w prawo. Przejeżdżamy przez Puchaczów. Kopalnia coraz bliżej. Po prawej olbrzymia hałda z jakąś dziwną maszyną na grzbiecie. Szyb i budynki po lewej. Moja ukochana żona ogląda kopalnię z bliska po raz pierwszy w życiu. Dla mnie, byłego ślepra to nic nowego. Na skrzyżowaniu w Nadrybiu skręcamy w lewo. Dojeżdżamy do Kaniwoli i tu znowu skręcamy w lewo, w stronę Jeziora Piaseczno. Tuż za skrzyżowaniem zatrzymujemy się przed sklepem po prawej stronie. Za ogrodzeniem z siatki stoją pomalowane na zielono stoliki i ławki. Można usiąść, wypić colę, zjeść wafelka "Prince Polo" i odpocząć. Po krótkim odpoczynku ruszamy dalej. Dzwoni Alka, że już jadą z naszymi bagażami. Trzeba się pośpieszyć, żeby nie musieli na nas czekać. Wjeżdżamy do lasu. Za ogrodzeniem po lewej stronie pasą się konie i łaciate źrebaki. To chyba jakiś ośrodek jeździecki. Za chwilę skręcamy w lewo, w leśną drogę oznaczoną czerwonym szlakiem turystycznym. Prowadzi nas aż do Rogóźna. Po prawej teren Rezerwatu Brzeziczno. Wyjeżdżamy z lasu, mijamy dwa potężne dęby i za chwilę znowu jedziemy po asfalcie. Zatrzymujemy się przy wybiegu, po którym spaceruje stado dzików - kilka matek z młodymi. Na siatce tabliczka z ostrzegawczym napisem: "Nie wkładać rąk, to są dzikie zwierzęta". Widzieliśmy je już w zeszłym roku tylko teraz jest ich chyba jeszcze więcej. Jeszcze kawałek przez las. Po lewej mijamy ośrodek wypoczynkowy nad jeziorem Rogóźno i dojeżdżamy do szosy Ludwin - Sosnowica. Skręcamy w prawo, potem w lewo i jesteśmy na miejscu czyli w Ośrodku Wypoczynkowym Zakładu Usług Pomocniczych LUBZEL S.A. nad Jeziorem Łukcze w miejscowości Krasne Krzywe. Za chwilę przyjeżdża Wazgin i przywozi nam nasze torby. Jest z nim Dżema, Alka i Marcin. Siadamy na chwilę przed domkiem. Potem oni wracają do Puław a my zostajemy sami.
|
|
Hałda przy kopalni w Bogdance.
|
|
Droga dojazdowa do kopalni w Bogdance.
|
|
Ten domek stoi naprzeciwko wybiegu z dzikami.
|
|
Dziki na wybiegu.
|
|
8 zdjęć w rozdzielczości 800 x 600
|
|
Komentarze (są widoczne po zaakceptowaniu przez administratora)
dnia 05.07.2006 o godzinie 22.19 z IP=213.238.65.68 agatasz ;] napisał(a): heh... mam nadzieję, że się podobało... jestem tam co roku, nie jest to wprawdzie jakiaś wybitnie atrakcyjna okolica, ale dla mnie ma duża wartośc sentymentalną, mam z nią związanych wiele miłych wspomnień, więć mam nadzieję, że się podobało, bo nie chciałabym, zeby ktos źle wspominał moją małą arkadię ;] dnia 06.07.2006 o godzinie 16.36 z IP=82.177.118.200 Slim napisał(a): Podobało się, podobało :). My też jesteśmy tam co roku. Jak dla nas, to okolica jest bardzo atrakcyjna. Mnóstwo dróg, dróżek oraz ścieżek dla naszych rowerków. dnia 20.12.2006 o godzinie 11.09 z IP=83.28.140.142 Martyna napisał(a): Łukcze jest wspaniałym miejscem na letni wypoczynek jest tam duzo atrakcji,barów a przede wszystkim są tam mili i fajni ludzie. naprawdę polecam to miejsce!!!!!!! dnia 04.03.2007 o godzinie 21.21 z IP=81.219.25.105 nie nastolatek już napisał(a): Przeżyłem tam najważniejsze chwile w latach 80-tych tak tak byłem nastolatkiem i mogłbym wam opowiedzieć co wyrabialiśmy w żaglowni............... |
|
|
|
|
Puławy
|
godz. 7:00 temp. 10.2°C ciśnienie 1002 hPa wiatr 4.68 km/h wilgotność 89% | godz. 6:00 temp. 9.6°C ciśnienie 1002 hPa wiatr 9 km/h wilgotność 92% | godz. 5:00 temp. 9.9°C ciśnienie 1003 hPa wiatr 9.36 km/h wilgotność 91% |
|
|
Kazimierz Dolny
|
|
|