|
czwartek 25 maja 2006
|
|
Puławy, Rudy, Młynki, Wronów, Zakłady Azotowe, PKP Puławy Chemia, Puławy
|
|
Dystans: 20,2 km
Start: 15:40
Meta: 17:48
Czas trwania wycieczki: 2 godz. 8 min.
Czas jazdy: 1 godz. 42 min.
|
|
Najpierw jedziemy na Sienkiewicza wpaść na chwilę do Dżemy i Wazgina. Potem szybko na Składową, przez tory i ścieżką skrajem lasu do Rud. W Rudach skręcamy w lewo. Przez las i mostek na Kurówce dojeżdżamy do Młynek. Niespodziewane spotkanie z jakimś dużym, kolorowym ptakiem, ktory kryje się w trawie tuż przy drodze. Po chwili zrywa się i odfruwa do lasu. Mijamy sklep i skręcamy w lewo a potem cały czas prosto aż do Wronowa. Przejeżdżamy przez skrzyżowanie z szosą do Żyrzna i dalej jedziemy przez Wronów. Na końcu wsi wjeżdżamy do lasu i leśnymi dróżkami docieramy w pobliże Zakładów Azotowych. Ścieżką rowerową przez las wracamy do domu.
|
|
Przez chwilę jedziemy zgodnie z oznaczeniami czerwonego szlaku. W Rudach szlak skręca w prawo, w kierunku Końskowoli a my w lewo, przez las do Młynek.
|
|
Rudy - zabudowania na skraju wsi.
|
|
W tym miejscu skrecamy w prawo.
|
|
Za mostkiem na Kurówce są już Młynki.
|
|
Ciekawe jak nazywa się ten ptak. Może się kiedyś dowiemy.
|
|
Jadąc przez Młynki w stronę Wronowa mijamy gospodarstwo szkółkarskie.
|
|
Stare domy we Wronowie.
|
|
Z Wronowa jedziemy przez las.
|
|
Wyjeżdżamy z lasu i z daleka widzimy Zakłady Azotwe.
|
|
Więcej zdjęć z tej wycieczki - http://nukslim.fotosik.pl
|
|
Komentarze (są widoczne po zaakceptowaniu przez administratora)
dnia 27.05.2006 o godzinie 1.24 z IP=62.89.127.83 wiesia i tom napisał(a): Hej! Fajny pomysł na bloga :-)
Dziekujemy za odwiedziny na stronie SopotKillersów i naszej :-)
Obfitujących w bezpieczne przygody wypraw!
dnia 06.06.2006 o godzinie 22.04 z IP=83.28.35.124 Crossway napisał(a): Dziękuje za odwiedziny i również pozdrawiam!
dnia 06.07.2006 o godzinie 16.46 z IP=81.66.16.118 napisał(a): nie ciekawe wogule
dnia 11.08.2006 o godzinie 11.00 z IP=83.17.92.146 niklos napisał(a): Witam i gratuluję stronki! Niezła dokumentacja, a przede wszystkim zazdroszczę ilości czasu spędzonej "w siodle" :). Mi również zdarza się pokręcić po Waszym rejonie: http://republika.pl/niklosowo/inne/piskory/index.html
Co do ptaka, to obstawiłbym bażanta.
pozdrawiam |
|
|