|
|
|
niedziela 2 kwietnia 2006
|
|
Puławy, PKP Puławy Chemia, PKP Gołąb, Rezerwat Piskory, Bałtów, PKP Puławy Chemia, Puławy
|
|
Dystans: 41.3 km
Start: 10:05
Meta: 15:10
Czas trwania wycieczki: 5 godz. 5 min.
Czas jazdy: 3 godz. 5 min.
|
|
Najpierw jedziemy na bulwar nad Wisłą, żeby zobaczyć ile wody przybyło od wczoraj. Bulwar jest zalany. Dziwnie wyglądają ławki i latarnie streczące z wody. Drewniane schodki też ledwo wystają nad powierzchnię. Kilka zdjęć i jedziemy dalej. Na Dęblińskiej budynki dawnej fabryki żelatyny popadają w coraz większą ruinę. Cały ten odcinek sprawia bardzo ponure wrażenie. Zatrzymujemy się na skrzyżowaniu z Długą. Chociaż jest niedziela, to prace przy budowie obwodnicy trwają. Hałasują jakieś dziwne, wysokie maszyny. Jedziemy ulicą Długą, w stronę Zakładów Azotowych. Przed wiaduktem skręcamy w lewo i za chwilę zatrzymujemy się na mostku na Kurówce, która też jest dużo większa niż zazwyczaj. Trzeba to sfotografować. Puławy Chemia, Prefabet, przejazd kolejowy przy Bramie nr 3 i dalej ścieżką wzdłuż torów do Stacji PKP Gołąb. Skręcamy w prawo i znowu przejeżdżamy przez tory. Szosą w stronę Niebrzegowa aż do miejsca, w którym niebieski szlak rowerowy skręca na Łąki Bonowskie. Ziemia jest mokra i jedzie się ciężko ale i tak jest lepiej niż w lecie, kiedy koła grzęzną w głębokim piachu. Mijamy jakąś parę z plecakami na plecach. Wybrali się na wycieczkę pieszą. Robi się coraz cieplej. Zatrzymujemy się na chwilę, żeby napić się herbaty. Szkoda, że nie wzięliśmy ze sobą wody. Zdejmuję kurtkę i pakuję ją do sakwy - jestem już cały mokry od potu. Dojeżdżamy do jeziora Piskory. Większa część powierzchni wody przykryta jest jeszcze lodem. Jedziemy do tarasu widokowego. Siadamy wygodnie na drewnianych ławach, grzejemy się w słońcu popijając gorącą herbatę z termosu. Do Bałtowa ruszamy około 13-nastej. Zatrzymujemy się przed tym samym co zawsze sklepem. Wreszcie można się napić czegoś zimnego. Do domu już blisko. Jeszcze tylko na chwilę zatrzymujemy się przy leśniczówce Azotropu. Przyglądamy się czarnej figurce ustawionej na cokole zbudowanym z polnych kamieni. W zeszłym roku jej tu nie było. To chyba święty Hubert - patron myśliwych i leśników. Jeszcze tylko kawałek przez las, Zakłady Azotowe, ścieżka rowerowa i jesteśmy w domu.
|
|
Najpierw pojechaliśmy nad Wisłę.
|
|
Łąki Bonowskie
|
|
Jezioro Piskory - duża część pokryta jest jeszcze lodem.
|
|
Bałtów - kapliczka z przełomu XIX i XX wieku
|
|
Bałtów - leśniczówka Koła Łowieckiego "Azotrop"
|
|
Więcej zdjęć z tej wycieczki - http://nukslim.fotosik.pl
|
|
Komentarze (są widoczne po zaakceptowaniu przez administratora)
dnia 08.08.2006 o godzinie 21.59 z IP=193.238.72.1 Tomek napisał(a): Przestudiowałem wszystkie wycieczki z czerwca, nastawiam budzik i jutro z rana wyruszam w tamte strony. Wygląda zachęcająco! Pozdrowienia! |
|
|
|
|
Puławy
|
godz. 18:00 temp. 16.2°C ciśnienie 1005 hPa wiatr 2.52 km/h wilgotność 92% | godz. 17:00 temp. 16.9°C ciśnienie 1005 hPa wiatr 4.68 km/h wilgotność 89% | godz. 16:00 temp. 18.2°C ciśnienie 1005 hPa wiatr 0.72 km/h wilgotność 83% |
|
|
Kazimierz Dolny
|
|
|